poniedziałek, 9 lipca 2012

arto żyć...

a choćby po to,
by na swych błędach się uczyć,
doświadczeń...
Nie rzucać w błoto,
by po bezdrożach się włóczyć.

Warto żyć,
by o poranku,
ptasich śpiewów wysłuchać.
Polatać, gdzie wietrzyk zawieje,
dmuchawce majowe rozdmuchać.

Warto żyć
w słonka blasku,
gdy ciepłym otula promieniem.
Pod drzewa usiąść koroną
i ponieść się słodkim marzeniom.

Warto żyć
po to, by kochać,
i po to by być kochanym.
Bo miłość jest wielka jak morze,
a dar miłości nam dany...

Nie słuchaj,
że żyć nie warto.
Życie to księga mądrości,
tylko wyciągać z niej trzeba
dla siebie życiowe wartości...
Boję się Miłości.
Boję się pokochać.
Boję się znowu zaufać.
Boję się zranienia.
Czy warto zaryzykować?
Wziąć to co los mi ofiarowuje.
Teraz.
Dzisiaj.
Ciebie.
Nową Miłość.
Taką delikatną.
Subtelną.
Dojrzałą.
A jeżeli znowu się zawiodę.
Nie potrafię kochać trochę.
Nie potrafię ufać trochę.
A odtrącenie.
Tak bardzo boli.
Serce rozsypuje się na tysiące kawałków.
I bardzo trudno je potem posklejać.
Blizny długo bolą.
A trzeba iść dalej.
Wrócić na drogę.
Która wiedzie do jakiegoś celu.
Tylko że to bardzo trudne.
Bo tracisz nadzieję na wszystko.
Tracisz sens życia.
Miałaś.
I nie masz.
Odszedł.
...A teraz jesteś Ty.
Co mam zrobić.
Z tym uczuciem.
Które się rodzi.
Powoli.
Pozwolić mu się rozwinąć?
Chciałabym.
Ale boję się.
Znowu pokochać.
Tak z całych sił.
Bo inaczej nie potrafię.
Znowu zaufać.
Tak do końca.
Chciałabym.
Ale boję się.
Nie chcę znowu cierpieć.
To tak bardzo boli.
...Boję się Miłości.

niedziela, 29 stycznia 2012


Gonimy za szczęściem

dazeniom stawiając pałace

Sukcesów pragniemy wciąż więcej

gotowi cenę każda zaplacić



A los z nas drwi

i smieje sie w głos

bo zamknie drzwi,

gdy szczęscie będzie o krok.



Toniemy w marzeniach

ideałów wznosząc pomniki

zatracamy sie w złudnych wrażeniach

w dżwiękach baśniowej muzyki....



A los z nas drwi

i nieżle sie bawi,

bo rozwieją sie sny,

gdy marzenia czas strawi.



Karmimy sie uczuciami

miłości wzniecając płomienie

płonnymi zwodzimy sie nadziejami

na wyjątkowe serc uniesienie.



A los z nas drwi

i uczuciami głodzi,

bo zna smutku łzy,

gdy milość czasem zawodzi.

A los z nas drwi przez życie całe

lecz trzeba iść do przodu stale i stale....

Powiedz ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz jakich trzeba użyć słów
By powstrzymać ludzkie łzy
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć
Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać
I wtedy przyszedł maj
Zamieszał w moim sercu
Zgubiłam cały żal
Poczułam co to szczęście tylko szczęście
I teraz już jest zawsze maj
Zrobiło się gorąco
A przeszłość okryłam całym słońcem...:)
W życiu trzeba umieć się pogodzić z utratą kogoś,utratą czegoś
Żyć każdego dnia z uśmiechem na twarzy i pogodą ducha w sercu
I wierzyć że kiedyś w końcu nasze marzenia się spełnią.