niedziela, 18 stycznia 2009

Kochaj mnie dopóki jestem


W jedno złączyłeś serc naszych bicie

Sprawiłeś, to jednym ciepłym gestem

Często, więc myślę o tym skrycie

Wiec kochaj mnie, kochaj dopóki jestem



Na firmamencie gwiazdy zapalałeś

Aby w ich świetle skąpać mnie całą

Szczęście tak ulotne podarowałeś

Darzyłeś pieszczotą moje ciało



Muśnięciem warg namiętność zbudziłeś

Dotykiem dłoni i traw szelestem

W przepaść pragnień rzuciłeś

Wiec kochaj mnie, kochaj dopóki jestem



A teraz chcesz, by cisza

Twój ślad zatarła

Robisz wszystko, by w sercu nic nie pozostało

By dusza moja w cierpieniu skonała, umarła



Serce kochane drugiemu sercu ból zadało

Nie odchodź w ten sposób, nie tak

Bo wiem, ze w sercu Twoim nadal jestem

Prześlij, niewielki jeden znak

I kochaj mnie mocno, kochaj dopóki jestem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz