boję się spojrzeć w słońce
Uciekam w cień
i stamtąd obserwuję
jak ucieka czas
Pochylam się nad kartką
i próbuję uratować
wymykające się słowa
Pojedyncze wyrazy
które razem tworzą
nierealną całość
Zapisuję w pamięci
błękit twoich oczu
i tysiąc niewypowiedziany
Notuję
promienie słońca
oświetlające twoją twarz
Zadaje głośno pytanie
odpowiada mi echo
przytula mnie cisza...







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz